Polskie spółki traciłyby po kilkaset milionów złotych rocznie w przypadku niedoborów gazu

Kategorie Różne

Wiceminister skarbu Mikołaj Budzanowski staje w obronie zapisów poruzmienia gazowego wynegocjowanego przez rząd wspólnie z PGNiG. – W mojej opinii wynegocjowane warunki są korzystne. Prawdziwą szkodą dla kraju byłaby sytuacja, gdyby nagle okazało się, że gazu mamy za mało. Wówczas cały sektor chemiczny czy rafineryjny poniósłby poważne straty związane z ograniczeniem produkcji. W zależności od spółki wynosiłyby one od kilkunastu do kilkuset milionów złotych w skali roku – argumentuje wiceminister skarbu w rozmowie z portalem wnp.pl.