Według medialnych doniesień, zainteresowanie zagranicznych koncernów poszukiwaniami gazu łupkowego w Polsce będzie prowadzić do wzrostu kosztów usług związanych z wierceniami i usługami poszukiwawczymi. Na tym tle wiele do zyskania mają polskie spółki poszukiwawcze w dużej mierze skupione w grupie PGNiG.

Grupa Lotos oraz Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zawarły 16 czerwca br. umowę na dostawy gazu ziemnego do rafinerii w Gdańsku. Jej szacunkowa wartość w okresie pięciu lat wyniesie ponad 2,2 mld zł. Umowę zawarto na czas nieokreślony. Zgodnie z jej zapisami dostawy gazu zostaną uruchomione w grudniu 2011 roku. W 2012 r. PGNiG SA sprzeda Grupie Lotos 403 mln m3 gazu ziemnego, a docelowo 447 mln m3 rocznie.

Należąca do PGNiG spółka PGNiG Norway AS wspólnie z partnerami odkryła nowe złoża gazu na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Złoża Snadd North szacowane są na 9 do 16 mld metrów sześciennych gazu. Jego zagospodarowanie rozpocznie się już w 2011 roku.

Produkcja ropy naftowej przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo w I kw. 2009 kształtowała się na podobnym poziomie jak w analogicznym okresie 2010 roku. W porównywanych kwartałach zasadniczą różnicę stanowiła cena ropy, która w pierwszych trzech miesiącach 2010 roku wzrosła o ok. 70 proc. W efekcie przychody ze sprzedaży ropy wzrosły o 44 proc. w stosunku do I kwartału 2009.

Wiceprezes PGNiG, Mirosław Dobrut od dziś stoi na czele polsko-rosyjskiej spółki EuRoPol Gaz, do której należy gazociąg jamalski – pisze na łamach „Rzeczpospolitej” Agnieszka Łakoma.