Pierwsze, szczątkowe jeszcze informacje o planowanych zapisach nowej strategii Grupy Lotos w segmencie upstream wzbudziły zainteresowanie analityków rynkowych. – Zwiększenie produkcji ropy i rosnąca integracja działalności spółki jest korzystna dla wartości Lotosu w długim terminie. Aby ocenić wpływ planów spółki na poziom zysków, musimy jednak poznać więcej szczegółów – zastrzega Olena Kyrylenko, ekspert z KBC Securities.

Ministerstwo Gospodarki w projekcie ustawy o zapasach obowiązkowych przedstawiło wyliczenie szacunkowych kosztów zmiany systemu zapasów ropy naftowej i paliw dla rekomendowanego wariantu stopniowego nabywania zapasów ropy naftowej i paliw przez Agencję Rezerw Materiałowych w procesie rozłożonym na 10 lat. W pierwszym roku obowiązywania nowego systemu cena litra paliwa wzrośnie z tego tytułu o około 5 groszy.

Koncern BP poinformował w poniedziałek, że w ciągu ubiegłych trzech dni wydał 300 mln dolarów na przeciwdziałanie wyciekowi ropy do Zatoki Meksykańskiej, co oznacza przekroczenie po raz pierwszy wskaźnika 100 mln dolarów dziennie i wzrost kosztów całego przedsięwzięcia do 2,65 mld dolarów.

Zapasy ropy w USA w tygodniu zakończonym 18 czerwca wzrosły o 2 mln baryłek podczas gdy oczekiwano ich spadku o 0,8 mln baryłek. – Negatywne zaskoczenie pojawiło się mimo wyraźnego zwiększenia popytu ze strony rafinerii (zwiększony CUR z 87,9% do 89,4%), gdyż jednocześnie zanotowano mocny wzrost importu surowca (+4,3%) – komentuje Kamil Kliszcz, analityk DI BRE Bank.

Sąd zniósł zakaz wiercenia ropy pod dnem morskim, nałożony kilka dni temu przez prezydenta Obamę. Firmy naftowe się cieszą, tymczasem okazuje się, że orzekający w tej sprawie sędzia mógł nie być do końca obiektywny.

Ropa naftowa na giełdzie paliw w Nowym Jorku drożeje podczas tej sesji po sygnałach z Chin, że mogą uwolnić kurs juana – podają maklerzy. Baryłka lekkiej słodkiej ropy West Texas Intermediate, w dostawach na czerwiec, zwyżkuje rano czasu europejskiego na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku o 1,48 USD, czyli 1,9 proc., do 78,66 USD.

Dyrektor wykonawczy firmy BP, Tony Hayward został odsunięty od bieżącego kierowania akcją powstrzymania wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej – doniosły w sobotę brytyjskie media.

Po katastrofie w Zatoce Meksykańskiej koncern BP musi pokrywać koszty akcji usuwania plamy ropy jak i zaspokajać roszczenia poszkodowanych przez wyciek, dlatego koncern rozważa możliwość emisji nawet już w przyszłym tygodniu obligacji wartości 5-10 mld USD.